Medicreporter

Syndrom pustego gniazda – co warto o nim wiedzieć?
Odejście dzieci z rodzinnego domu może wywołać smutek, przygnębienie, a nawet depresję rodziców

Syndrom pustego gniazda – co warto o nim wiedzieć?

04.01.2016 11:05

Ocena: 3.33333333333333/5 na podstawie 3 ocen

W życiu każdego rodzica przychodzi w końcu moment, gdy dziecko opuszcza rodzinny dom. Z syndromem pustego gniazda mierzą się matki i ojcowie, którzy nagle wypadli z życiowej roli i nie potrafią odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jak przetrwać ten czas i od nowa ułożyć swoje życie?

Syndromem pustego gniazda psycholodzy określają nagły, głęboki kryzys emocjonalny, z którym mierzą się rodzice po wyprowadzce dorosłych dzieci z rodzinnego domu. Syndrom ten może być dobrym doświadczeniem, jeśli postaramy się przekuć go w nowy rozdział życia i wyciągnąć z niego pozytywne strony. Jak poradzić sobie z pustką i osamotnieniem po odejściu dzieci?

Rozpoznaj syndrom pustego gniazda

Mimo że każdy rodzic zdaje sobie sprawę z nieuchronności tego wydarzenia, przejście dziecka „na swoje” zawsze wiąże się z powstaniem emocjonalnej luki, którą trudno wypełnić. Pogorszeniu może ulec także relacja z partnerem, która od kilkunastu lat opierała się głównie na wspólnym wychowywaniu potomstwa. Głównym objawem syndromu pustego gniazda jest poczucie osamotnienia, bezsensu i smutku. Chandra związana z wyprowadzką dorosłych dzieci może trwać kilka tygodni, a nawet miesięcy.

Jeśli opuszczenie domu przez potomstwo zejdzie się w czasie z przejściem na emeryturę lub rentę, objawy mogą być dużo silniejsze. Nagłe wytrącenie z dotychczasowego trybu życia sprawia, że opuszczeni rodzice czują się pogubieni i mają trudności z odnalezieniem się w odmienionej rzeczywistości. Szczególnie podatne na wystąpienie tego syndromu są osoby słabsze psychicznie, których życie do tej pory kręciło się głównie wokół dzieci.

Kobiety przeżywają mocniej

Badania potwierdzają, że syndrom pustego gniazda zdecydowanie częściej dotyczy matek. Zwłaszcza jeśli w przekonaniu kobiety rola matki jest najważniejszą rolą w jej życiu. Nagła utrata kontroli nad dzieckiem powoduje, że kobieta nie potrafi sobie poradzić z poczuciem osamotnienia i gwałtownym wyjściem z roli matki. Zadania związane z macierzyństwem znikają, a samotność z tym związana często staje się powodem wykształcenia negatywnych, „toksycznych” cech osobowości. Na skutek syndromu pustego gniazda wiele kobiet staje się zaborczymi i zazdrosnymi i życie swoich usamodzielnionych pociech.

Jak przetrwać syndrom pustego gniazda?

Smutek i chandra w pierwszych tygodniach rozłąki są zrozumiałe i nieuniknione. Na początku nie warto z tym walczyć – lepiej dać sobie czas na spokojne przyzwyczajenie się do nowej rzeczywistości. Pomóc w tym może częste odwiedzanie dzieci w ich nowym lokum, a jeśli mieszkają daleko – można regularnie do nich dzwonić. Pomocne są także wszelkie standardowe metody walki z przygnębieniem, np. rozmowa przy kawie z przyjaciółką, wyżalenie się bliskiej osobie.

Po pewnym czasie trzeba jednak na nowo rozpocząć swoje życie, w którym skupisz się głównie na własnych oczekiwaniach i potrzebach. Upływ kilku tygodni powinien być wystarczający, by zrozumieć, że usamodzielnienie się dzieci jest tylko kolejnym, naturalnym etapem życia. Warto z dumą spojrzeć na wykonanie najważniejszego zadania – wychowania dzieci i wyznaczyć sobie kolejne cele.

Co dalej?

Tak naprawdę najważniejszą przyczyną powstawania syndromu pustego gniazda (poza rozłąką) jest nagły nadmiar wolnego czasu, który wywołuje lęk i obawy przed codziennym funkcjonowaniem w zmienionej rzeczywistości. By zapełnić tę pustkę, warto znaleźć nową pasję, zrealizować odkładanie „na później” marzenia – to może być zwykłe odmalowanie pokoju, mały remont altanki albo zmiana mebli.

Może to odpowiedni czas, by sprawić sobie wymarzonego psiaka? Teraz, gdy masz więcej wolnego czasu, możesz skupić się na opiece nad zwierzęciem. Doskonałym rozwiązaniem jest także zwiększenie aktywności ruchowej – zapisanie się na fitness czy na basen, ale także prace w ogrodzie lub na własnej działce. Możesz wreszcie rozpocząć wymarzony kurs tańca albo poświęcić się podróżowaniu po świecie. Decyzja należy już tylko do Ciebie.

Zobacz także:

7 prostych metod, które pomogą Ci zwalczyć stres
7 prostych metod, które pomogą Ci ...
Jak pokonać chorobliwą nieśmiałość?
Jak pokonać chorobliwą nieśmiałość?
Kłótnie mogą wyjść na zdrowie
Kłótnie mogą wyjść na zdrowie

Dodaj komentarz:

Komentarze:

~Janek09

Matki które nie mogą pogodzić się z odejściem dziecka z domu moim zdaniem sa totalnymi egoistkami. Przecież to oczywiste, że każdy kiedyś zaczyna żyć na własny rachunek. Rozumiem smutek przez kilka dni, ale jakas kilkutygodniowa trauma z tego powodu? Bez przesady.

16.10.2015 15:39 0 2
~elka

jeśli ktoś nie ma dzieci to nigdy nie zrozumie jak czuje się rodzic w takiej sytuacji

16.10.2015 21:47 2 1
~pawel_k

rozwiązanie jest jedno – trzeba do końca zycia mieszkac z mamusia :D

17.10.2015 17:05 0 1
~tomek

jak ja się wyprowadzałem to raczej rodzice się cieszyli haha :) a tak na poważnie to miałem w rodzinie jeden taki przypadek – ciotka po wyprowadzce syna przez 2 tygodnie chodziła przybita i non stop do niego wydzwaniała „żeby go usłyszeć” ;p

17.10.2015 19:52 0 0
~zbyszek64

Moja żona też strasznie przeżywała wyprowadzkę córki. Coś w tym jest, że kobiety cierpią wtedy mocniej

18.10.2015 14:41 1 0
~paulla

A jak to jest z tymi maminsynkami, którzy siedzą na garnuszku rodzicow do 40stki? Wydaje mi się ze rodzice wcale nie sa zachwyceni. Tak źle i tak niedobrze

18.10.2015 20:29 0 0
~paulla

A jak to jest z tymi maminsynkami, którzy siedzą na garnuszku rodzicow do 40stki? Wydaje mi się ze rodzice wcale nie sa zachwyceni. Tak źle i tak niedobrze

19.10.2015 22:48 0 0

To warto wiedzieć o swoim zdrowiu - śledź najnowsze artykuły.